Film z Chile

Ola od niemal miesiąca w Polsce, brat też już wyjechał. Sam zostałem. Jakoś tak strasznie dziwnie… Wygląda na to, że powoli wszystko zmierza w kierunku powrotu… O powrotach jeszcze będzie, tymczasem film z Chile, który w końcu miałem czas zmontować. Minęły niecałe 3 miesiące, a wydaje się jakby wszystko działo się lata temu. Przyznam szczerze, że parę razy serducho zabiło jakoś tak inaczej…